Tadeusz Kutrzeba urodził się w Krakowie, 15 kwietnia 1885r. Ojciec jego był austriackim oficerem, więc i jemu pisana była kariera wojskowa. Mundur założył już w 10 roku życia, jako uczeń wojskowej szkoły realnej. Stąd był już tylko krok do wiedeńskiej Akademii Technicznej (ukończył ją z wynikiem celującym w 1906r.). Otrzymał wtedy nominację na podporucznika saperów. Przed wybuchem I wojny światowej studiował w austriackiej Akademii Sztabu Generalnego oraz przeszedł wyższy kurs inżynierii wojskowej, co w sumie dało mu rozległą wiedzę. W czasie wojny walczył w szeregach cesarstwa, ale już w 1918r. w stopniu kapitana zgłosił się do Wojska Polskiego. Tu też szybko awansował. W randze majora był m.in. szefem sztabu dywizji, a potem szefem sztabu armii. Gdy został podpułkownikiem mianowano go szefem sztabu dużych związków taktycznych.

Zawsze więc był na wysokim szczeblu wojskowości. Świadczy o tym również uczestnictwo (w latach 1925-1928) w pracach Biura Ścisłej Rady Wojennej oraz na stanowisku zastępcy szefa Sztabu Generalnego. W wojskowej karierze Tadeusza Kutrzeby nic się nie zmieniło nawet po zamachu majowym. Chociaż opowiedział się po stronie prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i uczestniczył w pracach dowództwa wojsk, walczących przeciwko marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, to jednak gdy ten przejął władzę, Kutrzeba pozostał na swoim dotychczasowym stanowisku. Awansowany w 1928r. do stopnia generała brygady, objął komendę Wyższej Szkoły Wojennej, którą sprawował aż do wybuchu wojny. Równocześnie był inspektorem armii.

 

Tuż przed wybuchem wojny Kutrzeba otrzymał szlify generała dywizji. Przejął równocześnie już formalnie obowiązki dowódcy Armii “Poznań”. Z tą armią rozpoczął swój szlak bojowy we wrześniu 1939r. Potem w bitwie nad Bzurą dowodził grupą Armii “Poznań” i “Pomorze”. Wraz z niedobitkami Armii “Poznań” przebił się do Warszawy i tam oddał pod komendę gen. Juliusza Rómmla. Został wówczas zastępcą Armii “Warszawa”. W obronie Warszawy dzielnie sobie poczynały jedynie dwie jednostki pozostałe po Armii “Poznań”, mianowicie 25 dywizja piechoty i Wielkopolska Dywizja Kawalerii, do ostatnie chwili dotrzymując wierności swemu dowódcy. Po kapitulacji Tadeusz Kutrzeba dostał się do niewoli. Po wojnie do Polski nie wrócił, osiadł w Londynie i tam poświęcił się pracy w Komisji Historycznej Kampanii Wrześniowej. Spod jego pióra wyszło wiele rozpraw historycznych, m.in. “Bitwa nad Bzurą”. Zmarł w 1947r. Dziesięć lat później jego prochy przewieziono do Warszawy.

 

Gen. dywizji Tadeusz Kutrzeba należał bezsprzecznie do najzdolniejszych oficerów Wojska Polskiego. Pod jego dowodzeniem, jednostki Armii “Poznań”, z których większość posiadała rodowód Powstania Wielkopolskiego, walczyły z wielkim poświęceniem, ale i z rozwagą. W bitwie nad Bzurą , gen. Kutrzeba w kruchej sytuacji wojennej, wykorzystując bojowego ducha swoich podkomendnych i ich heroiczne zacięcie, przejął 9 września inicjatywę i pierwszy uderzył na wroga. Zaskoczenie Niemców było kompletne, z pewnością także dlatego, że z ich strony zawiodło rozpoznanie sił polskich. Ten zwrot zaczepny poznańskiej armii zapoczątkował kilkudniową, największą w wojnie obronnej i najważniejszą bitwę Września. W tej bitwie najeźdźca, posiadający przecież ogromną przewagę w ludziach i uzbrojeniu, został zmuszony do zmiany perfekcyjnie opracowanych planów operacyjnych oraz skierowania nad Bzurę, m.in. spod Warszawy i innych pól działań kilkunastu dywizji, lotnictwa i wojsk pancernych. Niestety w momencie uzyskania pewnej przewagi, wynikającej z zaskoczenia i bitności poznańskich żołnierzy, natarcie osłabło.

 

Zdecydowała w tym momencie ostrożność gen. Kutrzeby, który nakazał odwrót. Trzeba jednak dostrzec fakt, że generał działał w pewnym osamotnieniu, do ostatka wierzył we włączenie się do działań sąsiada z południa, Armię “Łódź”, a także wiązał nadzieje, że z Warszawy przebije się jakaś odsiecz. Tym niemniej zasługą gen. Kutrzeby jest uratowanie od całkowitego pogromu resztek jego armii. Chociaż dzieje wrześniowych walk były tragiczne i jakże bolesne dla tysięcy rodzin poległych, jego Armia “Poznań” pozostanie na zawsze sławna. Bo miała ona szczęście do dowódcy. Pozostał jej chlubą. A ulica jego imienia symbolicznie sąsiaduje z pomnikiem Armii “Poznań”.

 

Zresztą nie byłoby takiego właśnie Kutrzeby bez tej armii, a armii bez Kutrzeby.
Kiedy zaś będziecie przechodzili obok pomnika, pochylcie głowy. Umarli i żywi jej żołnierze na to zasłu
gują.

 

 BZURA - rzeka, lewy dopływ Wisły; długość 170 km, dorzecze 7787 km2; główne dopływy to: Rawka, Utrata; główne miasta nad Bzurą to: Zgierz, Łęczyca, Łowicz, Sochaczew; W wojnie obronnej 1939 w rejonie Kutno-Łowicz-Sochaczew 9-20.IX największa bitwa wojsk polskich - Armie “Poznań” i “Pomorze” (gen. T.Kutrzeba) z niemieckimi (armie 8, część 4 i 10).